niedziela, 27 lutego 2011

Rączki pracują, nie próżnują - maska i dot painting

Jak w temacie: Rączki pracują, nie próżnują 

Z resztek glinki powstała maska
maska gliniana płaskorzeźba, portret , styl etno
 początkowo myślałam o długich "makaronowych włosach," ale materiału budulcowego zabrakło :)

*******************



malarstwo prymitywne??? nie wnikam....
Zainspirowana malarstwem australijskich Aborygenów, którzy tworzą w technice "dot painting"- czyli po polsku malarstwo kropkowe.
Namalowałam taki oto obrazek.
W tej technice można poszaleć z kolorem, a to Asia lubi najbardziej :)

"Pocałunek" akryl na płótnie, 50cmx39cm

faza początkowa , naniesione pierwsze plamy koloru
obraz, kobieta i mężczyzna w pocłaunku


 faza końcowa, z drugą warstwą kropkowo- kreskową
obraz, kobieta i mężczyzna w pocłaunku
                                     na zdjęciu poniżej lepiej odzwierciedlone sa rzeczywiste kolory

obraz, kobieta i mężczyzna w pocłaunku





czwartek, 24 lutego 2011

wieszaczek łazienkowy

Wieszak drewniany wyszperany z komórki babcinego domku;)
Ten róg krowi zamocował mój dziadek. Poczułam sentyment i........ zostawiłam róg, tym bardziej że mocno jest przytwierdzony.

czwartek, 17 lutego 2011

dla każdego cos dobrego...

Moje wytwory jedwabne :










cegiełki:

liście Monstery 
błękitnie




tak się prezentuje na szyi, w połączeniu z błękitną marynarką:






I papuga już utrwalona, bo farby których używam  muszą być utrwalone metoda parowania, by się nie sprały podczas prania.



wyszły naprawdę bajeczne kolory

natural fantasy


obrazek próbny dla pani D.




to praca mojej uczennicy, która pierwszy raz malowała na jedwabiu. Uważam, że świetny efekt, jak na pierwszy raz.


a to moje motylkowo:










Starocia

Uwielbiam starocia!!!
Kiedy koleżanka oznajmiła, że chce się pozbyć lampy wiszacej i stojącej (stojąca straciła klosz), które tworzą razem komplet, ochoczo wypaliłam, że chętnie przygarnę stare, brudne , niechciane już przedmioty.
Skrupulatnie zdarłam stare powłoki farby i pomalowałam czarną, satynową farbą akrylowa.
Obie lampy zadomowiły się u mnie na dobre :)

wtorek, 15 lutego 2011

Bielenie boazerii - Sufit i przedpokój

Wspominałam jakiś czas temu, że klimatom schroniskowym mówię kategoryczne NIE !!
Chciałam Wam pokazać jak wnętrze nabrało światła,
 kiedy stary, drewniany sufit obity deską boazeryjną, przemalowany został na biało.

Efekt po malowaniu zaskoczył mnie mega pozytywnie :


Wnętrze nabrało jasności i wrażenia czystości:


A tak było przed malowaniem boazerii, dość ciemno i żółto:(






Sporo było pracy,3 warstwy farby akrylowej, malowanie trochę pędzlem trochę wałkiem
 ALE WARTO BYŁO!!!


  Toaletka z blatem drewnianym, na Singerowskiej  żeliwnej podstawie też została pobielona 

                                                   

A w tym roku biorę się za ściany, skucie starego tynku,  a później się zobaczy ;)
Marzy mi się kolorek na ścianach - rozbielony turkus i ściana z cegły!!
Warunki ku temu są, bo budynek zbudowany z cegły właśnie :) 
 Płytki klinkierowe  kupione w markecie budowlanym to nie to samo co prawdziwy mur.....

Tekst dodany po 2 latach
Sufit jeszcze nie był przecierany  i nie zżółkł ( w mieszkaniu nie pali się papierosów, ale kadzidła zapachowe owszem :)



Przedpokój też po liftingu :





poniedziałek, 14 lutego 2011

okrągłe obrazki decupage

Tym razem motywy serwetkowe w klimacie zimowo-świątecznym .
 Właściwie bliżej nam niż dalej do wiosny, ale za rok znowu będą Święta Bożego Narodzenia 





Wszystkie prace to technika decoupage z użyciem  białej pasty strukturalnej do nadania wrażenia śniegu. Na koniec muśnięte złotym pyłem porporiny.



masa solna

Zainspirowana pracami które widzę tu i ówdzie, w internecie, postanowiłam spróbować swoich sił w lepieniu z masy solnej.
A oto efekty: